Acta Alexandri Regis Poloniae

Osoby Miejsca (Kliknij na słowo lub czerwony przypis)
← Strona główna

Nr. 10.

Konstantynopol 19 lipca 1501.

Sułtan Bajazet II zawiera rozejm z Janem Olbrachtem na ręce posła królewskiego Mik. Lanckorońskiego. W przypisku instrukcja Lanckorońskiego [page_9-3].

Źródło: 1. Kopja współcz. R. L. I. 25v. — 2. T. N. 24, 387—392. ex 1.

Tekst oryginalny (Łacina)

Treugae pacis ab imperatore Turcorum per Nicolaum Lanczkoroński obtentae[page_9-a].

Sultan Bayazeth han, Dei gratia imperator Graeciae, Asiae atque Europae et marium. Notum omnibus facimus, quia veniens coram nobis generosus Nicolaus Lanczko-

[str. 10] 10 1501. Nr. 10.

ronski, orator sermi principis dni Johannis Alberti, regis Poloniae, Dei gratia ducis Lithuaniae,Russiae.Prussiae, amici et vicini nostri charissimi, et ex parte praefatae M tis, amici nostri, nobis aliqua verba retulit et acquisivit illam pacem et amicitiam, quam nos cum sua Mte per nostrum oratorem composuimus, qualem sua Mtas benivole accepit, etiam mediante iuramento facto in praesentia oratoris nostri et litteris a sua Mte missis nobis corroborando et confirmando. Similiter mediante iuramento nostro et litteris nostris confirmamus, corrobamus in tali modo, ut illa amicitia et pax, quam cum praedicto sermo rege, amico nostro et dominiis quibuslibet acceptamus et accepimus, illam fortificamus, confirmamus a tredecima magii anno Jesu 1501 usque quando nobis et praefato regi, amico nostro et cum omnibus subditis et dominiis ex ambabus partibus conservare et firmiter tenere voluerimus et permittimus, in tali modo et ordine: Primitus, quod exnunc usque ad tempus supra expressum cum praefata Mte servabimus pacem et amicitiam custodiemus, et nullum damnum per nos neque per subditos nostros [contra] praefatum regem sive subditos suos facere vel in aliquo modo ordinare, atque facere iustitiam et mutuam caritatem inter nos et subditos nostros simul conservabimus. Et oratores nostri

[str. 11] Nr. 10. 1501. 11

ex utraque parte, totiens quotiens necesse erit, ire et redire sine aliqua violentia neque periculo secure et pacifice possint. Item captivi ex utraque parte possint requiri in dominiis utriusque partium, maxime illi qui capti fuerunt ante hanc praesentem treugam pacis, cum reperientur per Christianos, exemere possint cum voluntate patronum eorum sive dominorum. Item illi qui erunt capti post hanc pacem, liberi sine aliquo pretio exire debent. Item donec haec pax inter nos et praefatam Mtem instabit, mercatores ex utraque parte exercere mercaturam pro commodis eorum libere possint, ire ex uno dominio ad aliud sine ulla oppressione neque praeiudicio, sine iniuria exercere mercaturam in terris et dominiis nostris possint. Verum tamen secundum consuetudinem antiquam in illis locis, ubi solent navigia et vectigalia solvere, iusto modo solvent. Item si aliqui mercatores ex dominiis praefati regis morientur in terris et dominiis nostris, omnem facultatem et mercaturam illius non recipietur a nobis, sed conservetur eadem[page_11-a] substantia, donec veniet aliquis parens sanguine coniunctus cum litteris praefatae Mtis testificatoriis, tunc illae facultates per mandatum nostrum restituentur. Item praefatus rex in simili casu taliter facere debet. Item si tempore treugae pacis in utraque [parte], seu praefatus rex vel sua subductione sive industria in occulto sive palam committeretur aliquod damnum sive incursionem, vel nos vel nostri subditi vel mali factores, ipsi mali factores debent esse puniti sine aliqua excusatione, et damna facta per illos malos factores debent esse reformata et restituta in locis eorum, et maxime omnes qui erunt captivati per aliquam malitiam debent restitui et liberari propter hoc, ut conservetur iustitia et pax [ex] utraque partium. Item si esset aliquis in dominio nostro, qui teneretur aliquod debitum aliquibus ex subditis praefatae R. Mtis, tunc actor ille ut conservetur iustitia, debet ire coram iudicium, et ministrabitur sibi iustitia per nostros iudices iuxta legem Dei, ut non patiatur iustus pro impio. Similiter debet facere praefatus rex in suis dominiis subditis nostris. Res omnes praedictae atque expressae firmiter et inviolabiliter atque integraliter servo, et servare promittimus iuxta iuramentum, promittimus et iuramus in his verbis, ut omnes res suprascriptae de amicitia coniuncta inter nos et praefatum regem etiam de dominiis nostris conservare, in bona fide tenere, servare, sine fraudulentia et cavillatione aliqua excogitata servabimus, tenebimus, et nostris subditis servare deducemus atque faciemus et curabimus, ut removerentur omnes insidiae. Et sic Deus iuvet nos et iuramus per Deum Omnipotentem et legem nostram, quod nulla contrarietas in his pactis exiet ex nobis, sed ille qui pertransiet et erit causa et ipse esset periurus, Deus ipse puniet eum, faciet ipsum indignum et inprosperum. Et istum praesentem (s) iuramentum nostrum dedimus ad manus strenui et generosi Nicolai Lanczkoroński oratoris praefati regis, et per praesentes litteras praedicta amicitia et pax inter nos confirmamus, quas propria manu ad manus eidem dedimus, prout fuisset praefata Mtas propria [persona] praesens. Datum in aula nostra XVIII iulii 1501. Ex Constantinopoli [page_11-1].

Tłumaczenie (Polski)*

Rozejm pokojowy uzyskany od cesarza Turków przez Mikołaja Lanckorońskiego.

Sułtan Bajazet chan, z Bożej łaski cesarz Grecji, Azji oraz Europy i mórz. Czynimy wiadomym wszystkim, że przybywając przed nasze oblicze urodzony Mikołaj Lanckoroński, poseł najjaśniejszego księcia pana Jana Olbrachta, króla Polski, z Bożej łaski księcia Litwy, Rusi, Prus, naszego najdroższego przyjaciela i sąsiada, przekazał nam pewne słowa w imieniu wspomnianego Jego Królewskiej Mości, naszego przyjaciela, i uzyskał ten pokój i przyjaźń, które my ułożyliśmy z Jego Królewską Mością przez naszego posła, a które Jego Królewska Mość życzliwie przyjął, co zostało również potwierdzone i umocnione poprzez przysięgę złożoną w obecności naszego posła oraz listy przesłane nam przez Jego Królewską Mość. Podobnie my, za pośrednictwem naszej przysięgi i naszych listów, potwierdzamy i umacniamy w taki sposób, że tę przyjaźń i pokój, które z wymienionym najjaśniejszym królem, naszym przyjacielem, i wszelkimi jego państwami akceptujemy i zaakceptowaliśmy, wzmacniamy i potwierdzamy od trzynastego maja roku Jezusowego 1501 aż do czasu, kiedy my i wspomniany król, nasz przyjaciel, wraz ze wszystkimi poddanymi i państwami z obu stron będziemy chcieli je zachować i mocno trzymać, i na to pozwalamy, w następujący sposób i porządku:

Po pierwsze, że od teraz aż do czasu wyżej wyrażonego będziemy zachowywać pokój i strzec przyjaźni ze wspomnianym Jego Królewską Mością, i nie wyrządzimy ani nie nakażemy w żaden sposób wyrządzić żadnej szkody przez nas ani przez naszych poddanych przeciwko wspomnianemu królowi lub jego poddanym, a także będziemy wspólnie zachowywać sprawiedliwość i wzajemną miłość między nami i naszymi poddanymi. A nasi posłowie z obu stron, ilekroć będzie to konieczne, będą mogli bezpiecznie i w pokoju udawać się i powracać bez żadnej przemocy ani niebezpieczeństwa. Ponadto jeńcy z obu stron będą mogli być poszukiwani w państwach obu stron, zwłaszcza ci, którzy zostali wzięci do niewoli przed tym obecnym rozejmem pokojowym; gdy zostaną odnalezieni przez chrześcijan, będą mogli zostać wykupieni za zgodą ich panów lub właścicieli. Ponadto ci, którzy zostaną wzięci do niewoli po zawarciu tego pokoju, powinni wyjść na wolność bez żadnego okupu. Ponadto, dopóki ten pokój między nami a wspomnianym Jego Królewską Mością będzie trwał, kupcy z obu stron będą mogli swobodnie uprawiać handel dla swoich korzyści, przemieszczać się z jednego państwa do drugiego bez żadnego ucisku ani uszczerbku, i bez krzywdy uprawiać handel na naszych ziemiach i w państwach. Jednakże, zgodnie ze starym zwyczajem, w tych miejscach, gdzie zwykli płacić opłaty za statki i cła, będą je płacić w sprawiedliwy sposób. Ponadto, jeśli jacyś kupcy z państw wspomnianego króla umrą na naszych ziemiach i w państwach, cały ich majątek i towary nie zostaną przez nas przejęte, lecz ta sama substancja zostanie zachowana, dopóki nie przybędzie jakiś krewny złączony więzami krwi z listami uwierzytelniającymi od wspomnianego Jego Królewskiej Mości, a wtedy te majątki zostaną zwrócone na nasz rozkaz. Podobnie wspomniany król powinien postąpić w takim samym przypadku.

Ponadto, jeśli w czasie trwania rozejmu pokojowego po obu stronach, czy to wspomniany król, czy to z jego poduszczenia lub starania, potajemnie lub jawnie, zostałaby popełniona jakaś szkoda lub najazd, czy to przez nas, czy przez naszych poddanych lub złoczyńców, ci złoczyńcy muszą zostać ukarani bez żadnego usprawiedliwienia, a szkody wyrządzone przez tych złoczyńców muszą zostać naprawione i zwrócone na ich miejscach, a zwłaszcza wszyscy, którzy zostaną wzięci do niewoli przez jakąś złośliwość, muszą zostać zwróceni i uwolnieni po to, aby zachowana była sprawiedliwość i pokój z obu stron. Ponadto, gdyby w naszym państwie był ktoś, kto byłby winien jakiś dług komuś z poddanych wspomnianego Jego Królewskiej Mości, wówczas ten powód, aby zachować sprawiedliwość, powinien udać się przed sąd, i zostanie mu wymierzona sprawiedliwość przez naszych sędziów zgodnie z prawem Bożym, aby sprawiedliwy nie cierpiał za niegodziwego. Podobnie powinien postępować wspomniany król w swoich państwach wobec naszych poddanych. Wszystkie wyżej wymienione i wyrażone rzeczy mocno, nienaruszalnie i w całości zachowuję, i obiecujemy zachować zgodnie z przysięgą, obiecujemy i przysięgamy w tych słowach, że wszystkie wyżej opisane rzeczy dotyczące przyjaźni zawartej między nami a wspomnianym królem, a także dotyczące naszych państw, będziemy zachowywać, w dobrej wierze trzymać, przestrzegać, bez żadnego oszustwa i wymyślonego wykrętu będziemy ich strzec i trzymać się ich, i doprowadzimy do tego, aby nasi poddani ich przestrzegali, i sprawimy oraz zadbamy, aby usunięto wszelkie zasadzki. I tak niech nam Bóg dopomoże, i przysięgamy na Boga Wszechmogącego i nasze prawo, że z naszej strony nie wyjdzie żadne naruszenie tych układów, a ten, kto je przekroczy i będzie tego przyczyną, i sam okaże się krzywoprzysięzcą, tego sam Bóg ukarze, uczyni go niegodnym i pozbawi pomyślności. I tę naszą obecną przysięgę złożyliśmy na ręce dzielnego i urodzonego Mikołaja Lanckorońskiego, posła wspomnianego króla, i przez niniejsze listy potwierdzamy wspomnianą przyjaźń i pokój między nami, które własnoręcznie daliśmy mu do rąk, tak jakby wspomniany Jego Królewska Mość był osobiście obecny. Dano na naszym dworze 18 lipca 1501 roku. Z Konstantynopola.